Zwierzęta idą do nieba

w styczniu podjęliśmy bolesną decyzję o uśpieniu naszego ukochanego psa Ralphie. Miłośnicy zwierząt rozumieją żal i straszne poczucie straty, że ludzie zwierząt doświadczają po śmierci ich przyjaciela. Niezależnie od tego, czy zwierzę jest chomikiem, czy iguaną, strata piecze. Podobnie jak w przypadku każdej śmierci, ludzie zastanawiają się, gdzie ta osoba pójdzie i czy spotka się ponownie w niebie.

niestety, wiele osób u władzy, takich jak księża, diakoni, nauczyciele szkolni i rodzice, z ufnością stwierdza, że tylko ludzie idą do nieba. Wydaje mi się to nie tylko zarozumiałe, ale głupie. Wierzę, że wszystkie zwierzęta idą do nieba. Jest to logiczne oczekiwanie. Bóg kocha zwierzęta, bo kocha wszystko, co stworzył.

jak Bóg pobłogosławił nas przez psa

po doświadczeniu bliskiego związku z naszym psem utwierdziłem się w przekonaniu. Nasza relacja z nim opierała się na prawdziwym zrozumieniu, uczuciu i trosce i nie widzę, co mogłoby przeszkodzić dobroci Bożej w przywróceniu nam tego błogosławieństwa w niebie.

kiedy nasz pierwszy pies jako małżeństwo minął po 15 latach, zdecydowaliśmy, że chcemy innego psa. Dom wydawał się taki pusty bez psa. Moja żona znalazła „Remy” na Petfinderze. Był wielkim Pyr, bardzo chudy, ze smutną twarzą i smutną historią. Był maltretowany, marudził na farmie, a ostatnio był w schronie zabijania w Tennessee, ale został uratowany przez tę miłą kobietę; a teraz jego smutna twarz była na Petfinder.

byliśmy na płocie, żeby go adoptować, bo chcieliśmy szczeniaka. Remy miał dwa lata. Jego przybrany skontaktowaĺ 'siÄ ™ z nami i powiedziaĹ’ nam, Ĺźe zostaĹ 'zaatakowany przez jej inne psy; dla jego bezpieczeĹ „stwa musiaĹ’ a go szybko odreagować. Dostrzegliśmy potrzebę i adoptowaliśmy Remy ’ ego, nie spotykając się z nim. Nazwaliśmy go imieniem Archanioła Rafaela i stał się Ralphie.

Ralphie miał poważne problemy ze strachem. Wszystko było dla niego nowe. Z jego obraźliwym pochodzeniem wszystko było groźne i powodem do strachu. Nie był agresywny i wolał być sam. Wydawał się być w ciągłym stanie gotowości, nawet podczas snu. Byliśmy rozczarowani i smutni, że to biedne zwierzę było tak pokręcone emocjonalnie.

pozbędziemy się go czy uszanujemy nasze zobowiązanie? Zawsze wywiązujemy się z naszych zobowiązań, więc naprawdę nie było wyboru. Zaakceptowanie Ralphiego za to kim był i praca z jego problemami była dla mnie lekcją życia. Nauczyłem się bezwarunkowej miłości, cierpliwości i akceptacji, co przełożyło się na to, jak postrzegałem ludzi, którzy mieli „problemy” w moim codziennym życiu. Zamiast ich odpisywać lub zniechęcać, zacząłem szukać głębiej i widzieć „Ralphie” w takich ludziach. Nie wiemy, jakie okropności ludzie doświadczyli, które wpływają na ich osobowość i jak wchodzą w interakcje z innymi.

Ralphie nauczył mnie kochać jak kocha Jezus. Zabraliśmy Ralphiego na szkolenie i pracowaliśmy niestrudzenie, aby pomóc mu stać się psem, do którego Bóg go stworzył. Po latach szkolenia, miłości, cierpliwości i zrozumienia rozwinął zaufanie do nas. Zabieraliśmy go na plażę, na przejażdżki samochodowe i wielogodzinne spacery. Uwielbiał przejażdżki samochodem, zwłaszcza gdy celem podróży była lodziarnia. Piszczał z radości, gdy zabieraliśmy go do parku dla psów, a on po prostu kochał życie.

za każdym razem, gdy zabieraliśmy go na spacer, ludzie zatrzymywali samochody na środku ulicy, aby krzyczeć, jaki jest piękny lub zadawać pytania o niego. Ludzie chcieli go przytulić i pogłaskać, ale gdy tylko zbliżyli się do niego, odciągał się. Powiedzielibyśmy wszystkim o jego smutnej przeszłości i wyjaśnilibyśmy, że te psy nie są tak łatwe do zapomnienia. Mają długie wspomnienia, a on wciąż bał się obcych. Mimo to, chcieliśmy, żeby ludzie go w końcu pogłaskali. Naszą intencją, zanim go adoptowaliśmy, było przeszkolenie go jako psa terapeutycznego, abyśmy mogli wolontariuszować nasz czas w szpitalach i domach opieki. Niestety problemy Ralphiego uniemożliwiły mu to.

wszyscy w naszej okolicy znali Ralphie. Uwielbiał przebywać na podwórku. Nie mieliśmy ogrodzenia, więc przywiązywaliśmy go do długiej smyczy, żeby mógł patrolować blok. Uwielbiał być na zewnątrz, szczególnie w zimną i śnieżną pogodę. Wyglądał jak niedźwiedź polarny i zachowywał się jak niedźwiedź polarny. Ralphie podszedł do frontowych drzwi i pukał, żeby wyjść z przodu. Pukał też, gdy chciał wejść do środka. Za każdym razem, gdy ktoś przechodził obok, szczekał. Po pewnym czasie przyzwyczaił się do wszystkich, którzy mieli być na bloku i tylko szczekać na obcych. Wszyscy znali wielkiego białego psa, który zawsze stał przed naszym domem.

wszyscy, którzy znali jego historię, szanowali uczucia Ralphiego. Ludzie podchodzili do niego powoli, mówili do niego uprzejmie i rzucali mu smakołyki, aby zyskać jego przyjaźń. Dzieci w szkolnym autobusie, który zatrzymał się, aby odebrać dzieci sąsiada krzyczały jego imię w zgodzie każdego ranka. Kochali Ralphiego i myślę, że ucieszyło ich to, że go zobaczyli. Szczekał i biegał za szkolnym autobusem, dopóki nie przyjął ich jako stałych gości.

kierowcy autobusów szkolnych zatrzymywali się, gdy mijali nas na porannych spacerach, skakali z autobusu i dawali mu smakołyki. Nasz listonosz, Ciro, kupił ogromne pudełko z mlecznymi kośćmi i zawsze rzucał kilka Ralphiemu. Przed kośćmi mlecznymi szczekał za każdym razem, gdy przychodził listonosz, ale po mlecznym przysmaku Ciro zamiast szczekać, Ralphie ślinił się. Wszyscy znali i kochali Ralphiego. Byli szczęśliwi, że szczekał, aby ostrzec nas przed potencjalnymi nieznajomymi na bloku, i został honorowym szeryfem rozwoju.

po odejściu Ralphiego

Ralphie już nie żyje. Jego szczekanie ustało. Ludzie wiedzieli, że go nie ma, bo jego nieobecność była odczuwalna. Dzieci w szkolnym autobusie pytały o niego. Moi sąsiedzi zadzwonili, żeby dowiedzieć się, gdzie jest. Ludzie byli zdruzgotani, a przynajmniej czuli się źle. Byliśmy zdruzgotani. Nasi sąsiedzi wysłali kartki z życzeniami. Ralphie zniknął, ale nie został zapomniany. Kiedy patrzę przez okno i widzę ludzi przechodzących lub przejeżdżających, instynktownie patrzą na nasz ganek, aby zobaczyć, czy Ralphie tam jest. Myślę, że to był zwyczaj wielu moich sąsiadów ukształtował się w ciągu ostatnich 13 lat. Dom jest cichy. Cisza jest ogłuszająca.

moi słodcy siostrzeńcy kochali Ralphie. Pytali mnie, czy jest w niebie. Zgodziłem się. Powiedzieli mi, że Pastor powiedział, że zwierzęta nie idą do nieba. Uśmiechnąłem się delikatnie i powiedziałem im, że Pastor się myli, zwierzęta idą do nieba.

parafrazując film Cud na 34 ulicy :” tak, Virginia, wszystkie zwierzęta idą do nieba.”Jak mogę to zademonstrować?

prawda sugerowana przez wyobraźnię

były przekazywane historie, pisane książki i kręcone filmy o doświadczeniach bliskich śmierci. Wiele z tych kont rejestruje widząc zmarłą ukochaną osobę, a nawet zwierzęta, które odeszły. Czasami jestem sceptyczny, ale zamiast zastanawiać się nad dokładnością takich relacji, Lubię rozważać zdecydowanie nieprawdziwe przedstawienia życia pozagrobowego i analizować je pod kątem fragmentów duchowej prawdy. To jest zabawne i nie musisz analizować prawdziwości historii ani motywacji osób zgłaszających takie twierdzenia.

opowiadania, filmy i programy telewizyjne są doskonałym pożywieniem do kontemplacji życia po śmierci. Zapewnia rozrywkę i nie wymaga wiele głębokiego, ciężkiego dramatu z naszej strony. Bardzo często Hollywood włącza nasze przekonania w fabułę. Niestety, w ostatnich czasach, było podatne na dezorientację lub zniekształcenie (pomyśl „Kod Da Vinci” lub film „dogmat”). Z drugiej jednak strony jego twórczość może być ciepło zgodna z katolicką wrażliwością. Przykładem jest Odcinek „The Hunt”, w którym człowiek i jego pies umierają razem, a pies pomaga swojemu panu bezpiecznie dotrzeć do nieba. Ich intymna więź, podobnie jak Moja z Ralphiem, pokazuje, że pies jest dobrą i ważną obecnością w życiu człowieka. Tak więc rozsądne jest, aby zwierzę było z nim w następnym życiu.

ludzka wyobraźnia, podobnie jak wszystkie ludzkie rzeczy, jest rzeczą ograniczoną, omylną, ale obrazy, które się w niej powtarzają, mogą nam pokazać wskazówki dotyczące rzeczywistości, w której żyjemy. To, że jesteśmy skłonni opowiadać historie o zwierzętach w niebie, samo w sobie nie dowodzi ich obecności tam, ale pomaga wskazać logikę idei.

kiedy jednak zdecydowałem się dogłębniej zbadać tę kwestię, zrobiłem to, co zrobiłem, gdy podjąłem poważne zobowiązanie do zbadania mojej wiary katolickiej i zrozumienia, dlaczego wierzę w to, w co wierzę. Chodziłem do Pisma Świętego.

Teologia i Pismo Święte

natychmiast przychodzi na myśl wiele symboli, których Bóg używa do zilustrowania zwierząt w niebie: gołębica jako symbol Ducha Świętego; Jezus jako Baranek Boży, który pojawia się w Objawieniu jako baranek zabity; lud Boży symbolizowany jako owce; Sąd Ostateczny z udziałem owiec i kóz. (Popularna pobożność Katolicka obejmuje również takie obrazy, jak św. Franciszek, zawsze przedstawiany ze zwierzętami i św. Dominik, symbolizowany przez psa z pochodnią. Mógłbym tak dalej i dalej. Chociaż nie wszystkie z nich, oczywiście,są prawdziwymi bestiami, honor okazywany zwierzętom przez to wyobrażenie wskazuje, że obecność prawdziwych zwierząt w Niebie ma sens.

ale spójrzmy na niektóre fragmenty Pisma Świętego. Sceptycy twierdzą, że Biblia nie mówi, że zwierzęta idą do nieba. Podczas gdy Pismo Święte nie daje bezpośredniego stwierdzenia w tej sprawie, zawiera pewne wskazówki lub sugestie. Na przykład, zobacz Izajasza 65: 25: „Wilk i Baranek będą Paść się razem, a lew będzie jadł słomę jak wół, ale proch będzie pokarmem węża. Oni nie zaszkodzą ani zniszczyć na całej mojej świętej górze, mówi Pan.”

co więcej, w Objawieniu 19: 11, Jezus, Król chwały, przybywa z nieba na białym koniu, a nie Lamborghini. I na koniec objawienie 5: 13: „wtedy usłyszałem każde stworzenie w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich jest, mówiąc:” temu, który siedzi na tronie i Barankowi niech będzie chwała i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków!”Każde stworzenie-nie tylko ludzie, a może i zwierzęta?

Bóg stworzył wszystko i dał człowiekowi panowanie nad ziemią. Kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli i ludzkość spadła z łaski, całe stworzenie poniosło tę samą karę, co oznaczało śmierć dla każdej żywej istoty. Wierzę, że Bóg pozwolił na upadek stworzenia i że Jezus odkupił całe stworzenie swoją ofiarą. Dlatego logiczne jest założenie, że kiedy nowe niebo i Nowa Ziemia zostaną stworzone i zobaczymy Nowe Jeruzalem Objawienia zstępujące z nieba, będą w nich zwierzęta.

więc mamy to, bracia i siostry. Bóg kocha nas i chce, abyśmy byli szczęśliwi z nim na zawsze w niebie. On również czerpie radość ze świętych i czystych rzeczy, które przynoszą nam radość, czy to dzieci, dziadkowie, rodzice czy zwierzęta domowe. Więc, ” tak Virginia, zwierzęta idą do nieba.”

Jak Ładowanie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.