raport: Chivas przynosi duży worek skarg na Red Bull Arena

zaledwie kilka godzin przed tym, jak C. D. Guadalajara i New York Red Bulls rozpoczną drugą część półfinału Mistrzów CONCACAF, Ruben Rodriguez z Diario record poinformował o ropiejących zażaleniach w składzie Chivas.

Nie, Nie Kontynuuj oburzenia na postrzeganą niesprawiedliwość zawieszenia Jaira Pereiry za złapanie Seana Davisa ciepło za gardło w pierwszej części starcia zespołu CCL z RBNY. Raczej, per Rodriguez, gracze Chivas mają długą listę skarg leżących pod drzwiami biura ich klubu.

zagadnienie, które leży u podstaw sprawy, to ewidentna oszczędność ze strony kierownictwa Chivas. Spowodowało to podobno brak premii za trofea, które drużyna zdobyła w kwietniu i maju ubiegłego roku: tytuły Clausura Liga MX i Copa MX 2017. Według doniesień Rodrigueza, niektórzy gracze otrzymali częściową wypłatę nagród pieniężnych, niektórzy w ogóle-a klub nie poinformował odpowiednio, kiedy zostanie wypłacona zaległa rekompensata.

dalej są skargi na jedzenie, które Klub serwuje swoim graczom, i sposób, w jaki podróżuje na duże mecze. Anonimowy gracz w raporcie Rodrigueza odrzuca posiłki zespołu, ponieważ poniżej poziomu oferowałyby kluby second division.

a podróż do Red Bull Arena została podobno przerwana przez długi postój w Houston, skutecznie utrzymując drużynę w tranzycie przez ponad 10 godzin i widząc graczy przybywających do ich hotelu we wczesnych godzinach poniedziałku rano – nie jest to idealne przygotowanie do wtorkowego meczu. Rodriguez odkopał również skargi na odległość hotelu drużyny od Red Bull Areny.

reporterskie podsumowanie jego historii zostało przekazane przez wielu starszych członków Oddziału Chivas, w tym Jaira Pereirę, Carlosa Salcido i Rodolfo Cotę. Diario Record odpowiednio zapakował i przedstawił te retweety jako adnotacje swojej pracy.

raport Rodrigueza oczywiście stwierdza, że piłkarze i personel techniczny są zjednoczeni zarówno w rozczarowaniu kierownictwem swojego klubu, jak i chęci wygrania do tegorocznego finału CCL. W końcu są profesjonalistami. Ale sens tej historii jest dobrze zrobiony: trudno oczekiwać, że gracze Chivas będą w pełni skupieni na zadaniu, gdy ich front office gra Kozła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.